|
Dojechalismy do arcysympatycznego niewielkiego kempingu z domeczkami z bali do wynajecia, sklepem turystycznym i klubokawiarnia z dwoma komputerami z internetem. Tu zjedlismy ponoc najlepsza pizze w calym stanie (rzeczywiscie by³a niezla - domowe ciasto plus swietny pomysl zastapienia sosu pomidorowego pesto) i wreszcie uzyskalismy zadowalajace polaczenie skypowe z rodzicami. Warto by³o dzien wczesniej zajechac az tak daleko, choc by³a ju¿ ciemna noc.
Kiedy juz udalo nam sie oderwac od komputera wyruszylismy na spotkanie krainy lukow i kanionow. Zalogowalismy sie w tutejszym Zakopanem - Moab z mnostwem kempingow, moteli, hoteli, sklepikow turystyczno-pamiatkarskich, barow i restauracji. Tu tez pierwszy raz odwiedzilismy Wendy z jej old-fashioned hamburgerami (calkiem spoko, tylko klimat zbyt makdonaldowy). Po poludniu (tak, ¿eby ogladac nowe cuda natury przy zachodzacym sloncu) odbilismy nasza karte parkowa na wjezdzie do Arches National Park (park narodowy lukow). Tu tradycyjnie glownie samochodem plus conieco na nogach obejrzelismy czerwone luki rzezbione przez nature w piaskowcu przez lata o malowniczych nazwach: Delicate Arch, Sand Dune Arch, Tunnel Arch, Pine Tree Arch, Landscape Arch, North i South Window, Turret Arch oraz Balanced Rock - skale balansujaca na ostrym czubku innej skaly. Tu tez spotkalismy pierwszy raz trasy przeznaczone tylko i wylacznie dla samochodow z napedem na 4 kola. Darkowi oczy sie zaswiecily, ale postanowilismy nie testowac naszego Pontiaczka w tak ekstremalnych warunkach :) Nastepnego dnia, po malej burzy piaskowo-topolowej i zwiazanej z tym malym pozarem na kempingu, wyruszylismy do sasiadujacej z lukami krainy kanionow (Canyonlands National Park). Obejrzelismy Mesa Arch, najladniejszy luk ze wszystkich dotychczasowych, rzucilismy kilkakrotnie okiem na kanion i ucieklismy nieco ju¿ znuzeni tymi wszystkimi cudami. Ten park mo¿e byæ rajem dla samochodow z napedem na 4 kola z niekonczacymi sie drogami w dol i w gore kanionu. Po drodze do Bryce Canyon zahaczylismy o Capitol Reef National Park, glownie ze wzgledu na pozostawione tam piktogramy (pictographs - takie namalowane) i petroglify (petroglyphs - takie wyrzezbione) na skalach, wykonane przez Indian zyjacych w tym trudnym terenie ju¿ w 700 r n.e. A przed nami kolejny kanion. Hurra??? |