Nagłówek

Prosto do treści Prosto do nawigacji
Cała trójka w domu, cali szczęśliwi i zdrowi.
 

Treść

Manana na granicy PDF Drukuj Email
23.05.2007.

Czas pozegnac sie na jakis czas z Meksykiem. Czeka na nas jeszcze 7 krajow Ameryki Centralnej a tu jeszcze wrocimy. Zegnamy sie bez zalu. Moze bedzie jeszcze ciekawiej?

Nasze przebiegle oczy wypatrzyly w przewodniku najtanszy sposob przekroczenia granicy meksykansko-gwatemalskiej. Duzo przesiadek, na granicy pieszo i znow przesiadki. Damy rade.

Z San Cristobal de Las Casas jedziemy do Comitan i dalej chcemy przesiasc sie w autobus do granicy w Ciudad Cuauhtemoc. Bezposredni autobus kosztowalby nas kilka dolarow wiecej, nawet gdyby w Comitan udalo nam sie dostac bilety na druga czesc podrozy i wsiasc do tego samego autobusu. A jeszcze taniej ma byc minibusem. I podobno zupelnie bezbolesnie.

Dojezdzamy do Comitan i jakos tak przed dworcem pusto, nikt nas nie chce nigdzie zabrac. Gdzie idziemy? Nos Norki nie zawodzi: idziemy w prawo i po kilkuset metrach docieramy do glosnego targowiska, gdzie sposrod nawolywan do zakupu kurczakow i bananow wylawiamy rowniez krzyki naganiaczy do busikow do 'la frontera'. Super. Tradycyjnie 'bus leaves when full', ale full robi sie bardzo szybko, wiec ostatecznie przesiadka zabiera nam jakies pol godziny. Ladnie.

Odrobine ugotowani (klimatyzacja niby zostala wlaczona ale jakos nie zadzialala) zajezdzamy do granicy. Generalnie balagan, nie ma zadnego szlabanu ani zadnego immigration officera, ktory chcialby nam zerknac w paszporty. A w przewodniku ostrzegaja ze bez pieczatki wyjazdowej nie wpuszcza nas do Gwatemali. W koncu udaje nam sie odszukac maly domek w ktorym siedza nieco znudzeni oficerowie. Chcesz pieczatke - musisz nas znalezc. Slusznie. Mowimy ze tu jeszcze wrocimy, nie wiemy czy zrozumieli, ale dostajemy pieczatke i nawet nasza 90 karte turystyczna. Moze zrozumieli.

Granica Gwatemali oddalona jest stad o 4 kilometry, i caly ten teren to Meksyk. Po prostu nie chcialo im sie wybudowac wszystkiego w poblizu. Niech sie turysta meczy. W przewodniku radza wziac taksowke, to bierzemy. Kosztuje nas tyle co droga z San Cristobal az dotad, ale coz zrobic. Tu znow szukamy domku od pieczatek i kiedy go znajdujemy zastajemy w nim totalnie zmeczonego zyciem pana oficera z mlodym pomagierem w stylu 'przynies, podaj, pozamiataj'. Ten pierwszy, lezac niemalze na krzesle podsuwa nam zolwim tempem formularzyki do wypelnienia. Mlody dostaje paszporty, leci z nimi do komputera. Kiedy konczymy wypelniac formularze, Mlody dostaje je do skserowania. Po skserowaniu cos tam w nich bazgroli. Na zakonczenie calej tej biurokracji najodpowiedzialniejsza praca zostaje jednak dla samego oficera. Pieczatki. No tak, ale gdzies sie zapodziala. Mlody w poplochu szuka. Oficer nie ruszyl sie nawet o centymetr. Jest! Uff. Powolnym ruchem (w koncu jest taaak goraco, a klimatyzacja na placowce sie nalezy) wbija nam upragnione bilety wstepu i cedzi przez zeby 'Bienivenidos en Guatemala' ('Witamy w Guatemali'). Trzeba nam bylo duzo silnej woli zeby nie parsknac smiechem. Mlody dorzuca nam jeszcze ulotki prezentujace uroki panstwa a Pan Oficer machnieciem reki pozwala nam przekroczyc zamkniety lancuchem szlaban. Podobno przekraczanie tej granicy z samochodem to niekonczace sie pasmo biurokracji, sprawdzania i lapowkarstwa. Podobno czesto spotyka to rowniez turystow, ale nam sie jak widac udaje bez takich przyjemnosci, choc mamy w zanadrzu przygotowana prosbe o rachunek po hiszpansku jesli okaze sie ze ten teoretycznie bezplatny wstep okaze sie jednak platny. To podobno najlepszy sposob na unikniecie zbednych, wymyslonych oplat.

A za szlabanem w gwatemalskiej miejscowosci La Mesilla napada nas tabun ludzi, ktorzy chca nas podwiezc autobusem albo taksowka, zaoferowac nam nocleg, a przede wszystkim wymiane pieniedzy. Spokojnie panowie, musimy sie zastanowic. Najpierw bezskutecznie poszukujemy kantoru takiego bardziej stabilnego, z okienkiem i wypisanymi kursami niz takiego z dwiema nogami i zwitkiem banknotow w kieszeni. No dobrze, trzeba bedzie sie dogadac z dwunoznym ruchomym kantorem. Na szczescie znamy odpowiedni kurs, moze nas nie oszukaja zbytnio. Jest niezly, wymiana z raczki do raczki (ostroznie 20$), na pieniazkach napisane ze Guatemala, zaraz zobaczymy czy zadzialaja.

Czas na wybor srodka lokomocji. Taksowka z oczywistych przyczyn odpada, szczegolnie ze chcemy przejechac ladne kilkadziesiat kilometrow. No tak, trafilismy przeciez do kraju chickenbusow. A my sie dziwimy, ze nas zapraszaja usilnie do takiego niezbyt trzymajacego sie w kupie starego amerykanskiego schoolbusa pomalowanego ze wszystkie mozliwe kolory teczy. No dobra, niech Wam bedzie. Ile? 10 tych waszych pieniazkow (quetzali)? Toz to wychodzi jakies 4 zlote. Za tyle to w polskim PKS-ie mozna trzasnac drzwiami. No coz, przynajmniej nie chcecie nas oskubac. Nasze plaecaki laduja na dachu, ale nawet zostaja jakos tam przywiazane. Wraz z nimi na dachu podrozowaz beda przerozne toboly naszych wspolpasazerow (w tym wielki worek plastikowych kubeczkow i zgrzewka wiklinowych koszy oraz mnostwo opatulonych w kolorowe plachty pakunkow; tym razem chyba nie jechaly z nami zwierzeta). Tradycyjnie 'bus leaves when full'. Kiedy wydaje nam sie ze juz jest full, zmieniamy lokalizacje o kilkaset metrow i robimy go bardziej full. Na jednej kanapce powinny zmiescic sie trzy osoby (z dziecmi nawet cztery), a nie dwie, jak nam sie wydawalo. Darek zajmuje jedno cale, bo siedzi po skosie. Odleglosci miedzy siedzeniami zaplanowane zostaly oryginalnie dla amerykanskich dzieci, ale swietnie sprawdzaja sie rowniez dla niskich centroamerykanow. A tu wsiada taki z dlugimi nogami i mysli ze bedzie mogl siedziec sam? Niedoczekanie jego. Na kazdej kanapie usiada trzy osoby i kropka. I siadaja. Na szczescie nie maja pretensji do Darka za te nogi. W Polsce by pewnie mieli.

W koncu ruszamy. Droga do Huehuetenango (nazywanego pieszczotliwie: Huehue) przewidziana na 2 godziny ciagnie sie przez 4 tylko dlatego, ze Gwatemalczycy buduja sobie co kawalek spowalniacze w postaci tzw. 'lezacych policjantow' i kompletnie nie potrafia przy tym zorganizowac ruchu. Jada wszyscy na raz, co w praktyce powoduje ze nie jedzie nikt. W ramach rozrywki w tym wielkim zamieszaniu ogladamy probe linczu na kierowcy ktory zajechal drugiemu droge i wybil mu szybe. Poszkodowany wyskakuje z auta wraz z solidaryzujacymi sie z nim innymi kierowcami, ktorzy widzieli zdarzenie i wszyscy trzymaja w rekach kije z przyczepionymi do nich sznurami zakonczonymi suplami. Sprawca ma taki sam, jak rowniez jego sprzymierzency, ktorzy pojawiaja sie jakby znikad. Sytauacja wyglada na patowa, ale na szczescie nie robia sobie zbytnio krzywdy. Do akcji wkraczaja drogowcy, rozganiaja towarzystwo, gdzies w tym wszystkim znika samochod jednego z glownych bohaterow, ktos 'uczynny' juz go gdzies przestawil. Cyrk na kolkach. A nasz autobus zaczyna sie przechylac na jedna strone z powodu gapiow z utwartymi buziami obserwujacych i zywo komentujacych cale zajscie.

Mimo naszych wszystkich obaw i atrakcji po drodze, bez szwanku na sobie i na bagazu dojezdzamy do Huehue, gdzie w nienajlepszej jakosci hotelu bez okna przesypiamy noc.

Comments
Add NewSearchRSS
wow gold
wow gold (IP:60.190.240.73) 2008-06-11 14:06:49

Farming for wow gold isn't easy, but you can buy cheap world of warcraft gold, wow power leveling on sale.
world of warcraft gold
world of warcraft gold (IP:60.190.240.73) 2008-06-20 10:59:08

Farming for world of warcraft gold (EVE ISK) isn't easy, but you can buy cheap eve isk. Buy FFXI Gil now. Eve online isk on sale. Purchase L2 Adena online and wow power up your character to the next level.Eq2 plat60-70!
energy saving lamp
energy saving lamp (IP:60.190.240.68) 2009-05-14 09:04:30

We are energy saving lamp enterprises,yield energy saving lamp
energy saving lamp
energy saving lamp (IP:60.190.240.68) 2009-05-15 04:42:03

We are energy saving lamp enterprises,yield energy saving lamp,sales energy saving lamp,offer energy saving lamp
sheet metal fabrication, specialize in precision sheet metal fabrication
The expansion valve manufacturers and expansion valve suppliers directory
punch press, turret punch press, punch press operator
Zeatin trans-zeatin Zeatin-riboside trans-zeatin-riboside Cas Natamycin is an antifungal , Natamycin is an natural
Melco embroidery machine is an embroidery machine manufacturer and supplier of embroidery machine
We have been producing hydraulic tools, hydraulic tools
jdiEiMfQZCTseX
mrskpuwtg (IP:122.208.117.218) 2009-09-16 06:07:30

vq0iGU tbvqzpbogjue, [url=http://zdpvkvcwpznb.com/]zdpvkvcwpznb[/url], [link=http://ozvqhwnnwpmh.com/]ozvqhwnnwpmh[/link], http://yyjlvnxsjwkb.com/
VDUVhidPpgdX
pomify (IP:122.160.174.242) 2009-10-29 14:03:33

ZhcNww mbkspifjcwnn, [url=http://lrhpaxqzkgiv.com/]lrhpaxqzkgiv[/url], [link=http://wdbvwryvnjep.com/]wdbvwryvnjep[/link], http://hpnwkwdregls.com/
wQADFLSPKXf
obhjgqxf (IP:217.96.110.64) 2010-01-19 12:30:42

1xEiC9 elebqiozsrsy, [url=http://qzoiecjcyxxp.com/]qzoiecjcyxxp[/url], [link=http://rqrchgvahodk.com/]rqrchgvahodk[/link], http://ezssrpfzxzxb.com/
rMYoAEdkTaChrFi
lihrtcw (IP:189.44.66.95) 2010-11-11 04:04:50

chlKb0 zmpszxptbzdd, [url=http://cfxgivhkysbv.com/]cfxgivhkysbv[/url], [link=http://lfznmxvrmely.com/]lfznmxvrmely[/link], http://ckhlgzulfqru.com/
Write comment
Name:
Title:

Powered by JoomlaCommentCopyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.Homepage: http://cavo.co.nr/

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »